Parafia Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Hałcnowie ograniczyła bicie dzwonów po kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Mimo wyłączenia dwóch z czterech dzwonów i skrócenia sygnałów, postępowanie w sprawie tzw. kary biegnącej nadal trwa, a parafia zapowiada odwołanie. W centrum sporu znalazły się dzwony Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w bielskiej dzielnicy Hałcnów — miejsca ważnego dla lokalnej wspólnoty religijnej i pielgrzymkowej. Trzy z nich zostały poświęcone 9 września 1973 roku przez kard. Karola Wojtyłę, późniejszego papieża Jana Pawła II, a czwarty pochodzi ze starszej, drewnianej dzwonnicy.
Pomiary i przekroczenia
Sprawa rozpoczęła się po skargach dotyczących dźwięku dzwonów słyszalnego w pobliskiej zabudowie. Na przełomie 2024 i 2025 roku miasto zleciło badania w rejonie domów położonych kilkadziesiąt metrów od bazyliki, a pomiary wykonano w dwóch punktach na terenach objętych ochroną akustyczną.
Według informacji przekazanych przez WIOŚ, poziom hałasu podczas bicia dzwonów wynosił od 70 do 75 dB, podczas gdy przyjęte poziomy dopuszczalne wskazywano na 50–55 dB. Po kolejnych badaniach, przeprowadzonych w ostatnim kwartale 2025 roku, nadal stwierdzono przekroczenia: o 22 dB w jednym punkcie i o 18 dB w drugim.
Co zrobiła parafia
W odpowiedzi na zalecenia urzędników parafia wyłączyła dwa z czterech dzwonów. Czas pracy pozostałych ograniczono do około 45 sekund; jak zaznaczano w relacjach, realny czas słyszalnego dźwięku ma być jeszcze krótszy z uwagi na rozpęd mechanizmu.
Dzwony mają być obecnie używane wyłącznie przed nabożeństwami, przede wszystkim w niedziele, a ograniczenia dotknęły również ceremonii pogrzebowych. Proboszcz ks. Piotr Konieczny podkreślał, że parafia już wcześniej próbowała zmniejszyć uciążliwość dźwięku.
Kara jeszcze nieostateczna
Katowicki WIOŚ wydał zarządzenie pokontrolne, w którym zobowiązał proboszcza do ograniczenia emisji hałasu przenikającego do środowiska. Inspektorat zapowiedział także wszczęcie postępowania administracyjnego dotyczącego ustalenia wysokości kary biegnącej za stwierdzone przekroczenia.
Jej ostateczna wysokość nie została w przekazanych informacjach wskazana. WIOŚ wyjaśniał, że zależy ona m.in. od wielkości przekroczenia norm, obowiązującej stawki oraz okresu, od którego jest naliczana. Kara ma naliczać się do czasu, aż nowe pomiary potwierdzą obniżenie hałasu do wartości dopuszczalnych; osobno mogą zostać naliczone także koszty kolejnych badań.
Odwołanie i spór o zasady
Parafia przygotowuje odwołanie i chce przedstawić własne wyniki pomiarów. Ks. Piotr Konieczny wskazuje, że w obowiązujących regulacjach dźwięk dzwonów jest oceniany w ramach przepisów o hałasie środowiskowym, podobnie jak emisje innych podmiotów, co jego zdaniem nie uwzględnia ich funkcji religijnej i tradycyjnej.




