Podczas mistrzostw Polski w lekkiej atletyce w Białymstoku zawodnicy reprezentujący Just Team i KS Sprint Bielsko-Biała wrócili z bardzo dobrymi wynikami. Kamil Herzyk (Just Team) obronił tytuł mistrza kraju na 5000 metrów, a Maja Chamot (KS Sprint) sięgnęła po srebro w skoku o tyczce, a Michał Haratyk minimalnie minął się z podium w pchnięciu kulą.
Herzyk ponownie najlepszy
Kamil Herzyk potwierdził wysoką formę i po raz kolejny został mistrzem Polski na dystansie 5000 metrów. Rywalizacja nie stała na wyjątkowo wysokim tempie, ale Bielszczanin pewnie dopiął swojego i finiszował na pierwszym miejscu z czasem 14:28.74.
Srebro Chamot
Bardzo dobrze spisała się także Maja Chamot, która w konkursie skoku o tyczce wywalczyła wicemistrzostwo kraju. Zawodniczka Sprintu Bielsko-Biała pokonała wysokość 4,20 m, co dało jej drugą lokatę. Złoto zdobyła Zofia Gaborska, z wynikiem 4,30 m,
Haratyk bez medalu
Najmniej szczęścia miał Michał Haratyk, który w pchnięciu kulą zakończył zmagania tuż za podium. W najlepszej próbie osiągnął 19,32 m i do trzeciego miejsca zabrakło mu zaledwie 5 cm. Zwyciężył Konrad Bukowiecki, jedyny kulomiot w stawce, który przekroczył granicę 20 m, uzyskując 20,68 m.
Dobre wyniki bielszczan
Start bielskich lekkoatletów można uznać za bardzo udany. Herzyk dołożył kolejny tytuł mistrzowski, Chamot zdobyła srebro, a Haratyk pokazał się z dobrej strony w silnie obsadzonym konkursie. Takie rezultaty potwierdzają, że Bielsko-Biała pozostaje ważnym ośrodkiem na lekkoatletycznej mapie kraju.




