W odpowiedzi na oświadczenie prezydenta otrzymaliśmy list od grupy rodziców, która od prawie już roku nie zgadza się z planami przeniesienia oddziałów z ul. Broniewskiego do budynku przy ul. Piłsudskiego. Również ten list publikujemy w całości poniżej.
Społeczność rodziców zrzeszona wokół inicjatywy "Głos Rodziców SP nr 9 z Broniewskiego" stanowczo dementuje doniesienia płynące z Urzędu Miasta Bielska-Białej, jakoby konflikt wokół szkoły został zażegnany. Oświadczenie Prezydenta Jarosława Klimaszewskiego wprowadza opinię publiczną w błąd.
Władze miasta twierdzą, że doszło do porozumienia i zaakceptowania przez rodziców planów przeniesienia oddziałów z ul. Broniewskiego do budynku przy ul. Piłsudskiego. Jest to nieprawda. Zaznaczamy, że rada jest organem reprezentującym ogół rodziców, a nie pojedynczym przedstawicielem podejmującym decyzje w imieniu wszystkich. Rzekomy kompromis nie został zaakceptowany przez radę, lecz podjęty jednoosobowo. Ustalenia z miastem poczyniono na spotkaniach, z których celowo wykluczono część reprezentacji.
Proces dochodzenia do ustaleń miał charakter siłowy. Ze strony Prezydenta padły sformułowania ucinające merytoryczną dyskusję, m.in.: „jesteście ostatnim puzlem w mojej reorganizacji, nie puszczę wam tego" oraz „ja wam tej szkoły nie zostawię". Rodzice zostali postawieni pod ścianą, a zaplanowane na 3 lipca szerokie spotkanie zostało przez Prezydenta odwołane i zastąpione kuluarowymi rozmowami z wąskim gronem.
Bieżące remonty w głównym budynku to jedynie realizacja podstawowych obowiązków, która nie rozwiązuje kluczowych problemów związanych z zagęszczeniem i bezpieczeństwem.
Powołując się na art. 61 Konstytucji RP, domagamy się pełnej przejrzystości działań organów władzy publicznej i rzeczywistego dialogu. Sprawa Szkoły Podstawowej nr 9 nie jest zamknięta, a nasza walka o dobro i komfort edukacyjny naszych dzieci będzie kontynuowana.




