Po dwóch całkiem dobrych meczach na wyjeździe, oczekiwania i nadzieje wobec pierwszego meczu Górali u siebie były bardzo duże. Niestety skończyło się kolejnym remisem i to jest raczej powód do zamartwienia niż radości. Kolejne mecze to znów wyjazdy i mecze z dobrymi i trudnymi przeciwnikami: Chrobry, Puszcza, Ruch I Polonia Bytom. Tylko jeden w BB z Odrą 22 sierpnia. Co oznacza, że nie będzie łatwo o punkty. Wiec te zgubione w meczu z Lechią muszą „boleć” i to bardzo. Na dzisiaj mamy tylko 3 punkty, i pompowanie balonika, że jest ok., bo nie przegraliśmy żadnego meczu nic tu nie daje. Nie ma też oczywiście co rozpaczać i dramatyzować, bo trzeba uczciwie powiedzieć, że mimo braku wygranej drużyna pokazała, że ma spore możliwości, i pewnie, gdyby wczoraj TSP wygrało i zdobyło 3 punkty bylibyśmy w dobrych nastrojach. Ale jest jak jest i trzeba sobie zadać pytanie co nie zagrało.
Słabe strony
Tracimy za dużo bramek w głupi albo zbyt łatwy sposób. Kolejny mecz, w którym nie potrafimy dowieź wygranej na kilka minut do końca. Bramkę w Legnicy i z Lechią tracimy w podobny sposób (strzał z za szesnastki przy niestety biernej postawie naszych zawodników z pomocy). Trener na konferencji powiedział, że to była dobra akcja Gdańszczan. Może to i prawda. Ale Wójtowicz nie miał prawa tak łatwo wypracować sobie pozycji do strzału. Znów nasi w tej akcji byli spóźnieni. Gramy dobrze tylko jedną połowę. Z Miedzią tą lepszą byłą pierwsza, w Mielcu i w ostatnim meczu lepsza była ta druga.
Mocne strony
Mamy dobre skrzydła, nawet jak któryś z zawodników pierwszego wyboru gra słabiej to chodzi zmiennik i robi swoje o daje jakość. Pietraszczyk, Sitek, Kolanko i Hirosawa to nasz duży atut. Dzięki temu w każdym meczu strzelamy bramki, no i oczywiście dzięki świetnej formie Klisiewicza. Obrońcy są pewnym punktem (Biernat, Kasperkieiwcz), niestety trochę brakuje nam jakości w grze defensywnej pomocników, przez to tracimy gole.
Pozytywy z ostatniego meczu
Stracona bramka nas nie załamała. Potrafiliśmy się podnieść, mimo tego, że piłkarsko w pierwszej połowie Lechia była zdecydowanie lepsza. Zmiany w drugie połowie znów bardzo trafione. Sitek zdecydowanie lepiej niż w Mielcu, Hirosawa znów dał dobrą zmianę. Dla mnie miłą niespodzianką była zmiana jaką dał Martosz. To był jego naprawdę dobry mecz i pokazał się z bardzo dobrej strony.
Granie 2. napastnikami nie sprawdziło się
Kompletnie nie rozumiem grania dwoma napastnikami i tym samym osłabienie środka. I to było widoczne w całym meczu, nie panowaliśmy w tej części boiska, i ze środka straciliśmy 2. bramkę.
Ma rację trener Włodarski
Ma rację trener, kiedy mówi, że w każdym z tych meczów brakowało nam tego „czegoś”, jakiegoś detalu, postawienia kropki nad „i”. koncentracji w końcówce. To możemy poprawić, oby jak najszybciej, potrzebujemy bardzo wygranej. I co najważniejsze mamy naprawdę dobrą jakościowo ekipę. I już przed sezonem było wiadomo, że w Betlic I lidze każdy mecz to będzie bitwa.




