Są takie miejsca czy obiekty, które na stałe wpisały się w krajobraz miasta lub dzielnicy. Do takich właśnie należała kwiaciarnia Swan przy ul. Jana Chrzciciela w Komorowicach Krakowskich.
Od kilkudziesięciu lat, ta mała kwiaciarnia przy kościele parafialnym służyła mieszkańcom, tym na stałe mieszkającym w tej dzielnicy, jak i tym którzy od czasu do czasu zjawiali się na pobliskim cmentarzu, żeby odwiedzić swoich bliskich. Tu czas jak by się zatrzymał, najpierw pani Dorota z mamą, a teraz ze swoją córką Angeliką były zawsze na miejscu.
We wtorek, 5 maja, około godziny 12.00 doszło do dramatycznego pożaru. Na szczęście właścicielka i jej córka zdołały się ewakuować i nic im się nie stało. Niestety ogień strawił. kiosk, w którym działała kwiaciarnia, i nadaje się on już tylko do rozbiórki. Spłonęło wyposażenie, materiały, nie zostało właściwie nic.
Informacja o pożarze poruszyły miejscową społeczność i zmobilizowały do akcji pomocy. Za zgodą właścicielki powstała zrzutka na odbudowę tego miejsca, aby kwiaciarnia mogła jak najszybciej wrócić do działania. Ten akt solidarności i wsparcia to kapitalny przykład tego, jak budować i pielęgnować wspólnotę lokalną i dbać o dobrostan mieszkańców.
Zachęcamy gorąco do udziału w tek akcji i włączenia się w tą zrzutkę (link poniżej)




