W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie w ramach naszej strony internetowej korzystamy z plików cookies. Pliki cookies umożliwiają nam zapewnienie prawidłowego działania naszej strony internetowej oraz realizację podstawowych jej funkcji.

Te cookies są niezbędne do funkcjonowania naszej strony i nie może być wyłączony w naszych systemach. Możesz zmienić ustawienia tak, aby je zablokować, jednak strona nie będzie wtedy funkcjonowała prawidłowo
Te cookies pozwalają nam mierzyć ilość wizyt i zbierać informacje o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy poprawić działanie naszej strony. Pomagają nam też dowiedzieć się, które strony są najbardziej popularne lub jak odwiedzający poruszają się po naszej witrynie. Jeśli zablokujesz ten rodzaj cookies nie będziemy mogli zbierać informacji o korzystaniu z witryny oraz nie będziemy w stanie monitorować jej wydajności.
Te cookies służą do tego, aby wiadomości reklamowe były bardziej trafne oraz dostosowane do Twoich preferencji. Zapobiegają też ponownemu pojawianiu się tych samych reklam. Reklamy te służą wyłącznie do informowania o prowadzonych działaniach. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej polityce prywatności.
FotoBB

Z Odrą u siebie tylko remis (zdjęcia)

Z Odrą u siebie tylko remis (zdjęcia)

Podobnie jak w poprzednich kolejkach bielszczanie jako pierwsi stracili bramkę, by w końcówce doprowadzić do remisu po golu Oskara Tomczyka. Był to piąty w rozgrywkach Betclic I ligi. Podbeskidzie rozpoczęło mecz bardzo słabo i mocno ‘Elektrycznie” . To bardzo się zemściło. Wynik spotkania w 8. minucie bramkę dal przyjezdnych strzelił  Michał Feliks. Niestety po raz kolejny po stronie Sitka idzie kontra i tracimy bramkę. Winnych jest co najmniej kilku, w tym bramkarz Matys, który zdecydowanie lepiej powinien zachować się w tej sytuacji. Także Kasperkiewicz i Sochań mogli zapobiec zdobyciu bramki przez Feliksa. I wreszcie największa kontrowersji tefu meczu: dlaczego w ogóle ta bramka została uznana. Po co VAR kiedy sędziowie nie potrafią dobrze ocenić sytuacji. Mimo straconej bramki Podbeskidzie było drużyną zdecydowanie lepszą. Szkoda tylko, że z dużej przewagi w posiadaniu piłki nie wynikało nic konkretnego pod bramką Odry.

Po zmianie stron  walka toczyła się w środku pola, co jednak nie przekładało się na sytuacje strzeleckie i klarowne sytuacje. Podbeskidzie nieporadnie atakowało i dopiero po faulu w bocznej strefie w pole karne dośrodkował Wojciecha Słomka, a strzał głową Kasperkiewicza skutecznie dobił Oskar Tomczyk. Była 76 minuta meczu. Wydawało się, że po strzelonej bramce Podbeskidzie ruszt do huraganowych ataków. Tak się jednak nie stało i mecz zakończył się remisem.

I znów w wykonaniu gospodarzy (kolejny już) raz) lepsza była II połowa. Tak jak i w poprzednich meczach Podbeskidzie traci bramkę w bardzo łatwy sposób. To już nie jest przypadek. Kolejny też raz po zmianach, druga połowa jest w przypadku TSP zdecydowanie lepsza. Tracimy kolejne punkty u siebie. Po raz pierwszy też można mieć zastrzeżenia do decyzji personalnych trenera. Przede wszystkim zmiana bramkarza wydaje się totalnie niezrozumiały i to z kilku powodów. Po pierwsze w dotychczasowych meczach Brańczyk spisywał się bardzo dobrze. Po drugie jest naszym zawodnikiem, i już nieraz udowodnił, że można na niego stawiać. Ma lepsze warunki fizyczne niż Matys i trudno zrozumieć decyzję trenera w tej sprawie. Dlaczego Iwańczyk a nie Słomka od pierwszej minuty. To kolejna mocno wątpliwa decyzja trenera. To tylko niektóre pytania, które nasuwają się po dzisiejszym meczu.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Odra Opole 1:1 (0:1)

Bramka: Tomczyk (76') - Feliks (8')

Podbeskidzie: Matys - Sochań (60. Majsterek), Biernat, Kasperkiewicz - Sitek, Urynowicz, Sewerzyński, Iwańczyk (60. Słomka), Pietraszkiewicz (46, Hirosawa) - Szykawka (46. K. Twardosz), Klisiewicz (72. Tomczyk).

fot. Aleksander Nawrocki

 

Powiązane artykuły

O nas

Portal jest miejscem spotkania i dyskusji dla tych, którym nie wystarcza codzienna dawka smutnych newsów, jednakowych we wszystkich mediach. Chcemy pisać o naszym mieście, Bielsku-Białej, bo lubimy to miasto i jego mieszkańców. W naszej pracy pozostajemy niezależni od lokalnych władz i biznesu.

Cart