Coraz częściej przypomina kasjera w supermarkecie wiedzy, zmuszonego do nabijania „paragonów” w postaci testów, ocen, raportów, sprawozdań. Misja ginie pod stertą tabel w Excelu. Powołanie tonie w zalewie dokumentacji. A nauczyciel – zamiast patrzeć dzieciom w oczy – patrzy w rubryki - pisze ks. Marcin Stopka w BBlogosferze tuż przed rozpoczęcier roku szkolnego. O tym co, zdaniem księza Stopki, doskwiera edukacji przeczytacie tutaj.