Szef klubu PiS Konrad łoś zwrócił się do prezydenta z interpelacją w sprawie nadania jednemu z rond nazwy Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu. Inicjatywa ta jest wynikiem uchwały podjętej Stowarzyszenie Krzewienia Etosu Armii Krajowej. Organizacja ta aktywnie działa na rzecz kultywowania pamięci o tragicznych wydarzeniach z lat 1939-1946.
W Bielsku-Białej ofiary Wołynia mają już swoje miejsce pamięci. Od 2018 roku pomnik upamiętniający Polaków pomordowanych przez UPA znajduje się na cmentarzu wojskowym przy ul. Saperów w Bielsku-Białej. Jego autorem jest Jacek Grabowski urodzony w 1943 roku w Stryju na Kresach Na pomniku widnieje inskrypcja: W hołdzie Polakom – ofiarom ludobójstwa na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, zamordowanym przez OUN, UPA i inne formacje zbrojne ukraińskich nacjonalistów w latach 1943-1945 oraz Ukraińcom ratującym Polaków przed straszliwą śmiercią, często za cenę własnego życia. A także słowa Jana Pawła II wypowiedziane przez niego we Lwowie: Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to co jednoczy niż to co dzieli, ażeby razem budować przyszłość.
W interpelacji Konrad Łoś zaproponował, aby nazwę Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu otrzymało rondo znajdujące się u zbiegu ul. Sobieskiego, Międzyrzeckiej i Strażackiej w Wapienicy.
Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, decyzja w kwestii nadawania nazw ulicom, placom czy rondom należy do kompetencji radnych. Najpierw jednak wniosek trafi pod ocenę zespołu eksperckiego ds. nazewnictwa ulic, placów oraz nazw obiektów fizjograficznych. Konieczne będzie również przeprowadzenie konsultacji społecznych. Dopiero później propozycja trafi pod obrady rady miejskiej. Co na ten temat sadzą mieszkańcy? Na to pytanie poznamy częściowo odpowiedź po konsultacjach społecznych.




