W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie w ramach naszej strony internetowej korzystamy z plików cookies. Pliki cookies umożliwiają nam zapewnienie prawidłowego działania naszej strony internetowej oraz realizację podstawowych jej funkcji.

Te cookies są niezbędne do funkcjonowania naszej strony i nie może być wyłączony w naszych systemach. Możesz zmienić ustawienia tak, aby je zablokować, jednak strona nie będzie wtedy funkcjonowała prawidłowo
Te cookies pozwalają nam mierzyć ilość wizyt i zbierać informacje o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy poprawić działanie naszej strony. Pomagają nam też dowiedzieć się, które strony są najbardziej popularne lub jak odwiedzający poruszają się po naszej witrynie. Jeśli zablokujesz ten rodzaj cookies nie będziemy mogli zbierać informacji o korzystaniu z witryny oraz nie będziemy w stanie monitorować jej wydajności.
Te cookies służą do tego, aby wiadomości reklamowe były bardziej trafne oraz dostosowane do Twoich preferencji. Zapobiegają też ponownemu pojawianiu się tych samych reklam. Reklamy te służą wyłącznie do informowania o prowadzonych działaniach. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej polityce prywatności.
Aktualności

Likwidacja Oddziału SP nr 9 przy Broniewskiego – wciąż jest czas na lepsze rozwiązanie

Likwidacja Oddziału SP nr 9 przy Broniewskiego – wciąż jest czas na lepsze rozwiązanie

3 lutego odbyło się kolejne spotkanie z władzami miasta z inicjatywy rodziców a dotyczyło przyszłości SP nr 9 – Oddziału przy ul. Broniewskiego. Jeśli ktoś spodziewał się przełomu to był w głębokim błędzie. To kolejne ze spotkań, o których Ksiądz Tischner pisał, że to żaden dialog, kiedy ludzie się spotykają i do siebie mówią. Żeby był dialog muszą się jeszcze słuchać. Tymczasem każde kolejne spotkanie, pomysł, inicjatywa propozycja przedkładana przez rodziców jest przez prezydenta odrzucana. To naprawdę niezrozumiałe w tej sytuacji. Dlaczego?

Od 90-tych lat sytuacja demograficzna w mieście się zmieniała, a to wielokrotnie wymuszało reorganizację sieci szkół i przedszkoli, by dostosować je do stale zmniejszającej się liczby dzieci. Ale...

Demografia i kasa to jedno, sposób przeprowadzani zmian to zupełnie odrębna sprawa. No i jeszcze dochodzi dość istotny argument, czyli dobrostan dzieci. Wszak to nie tylko slogan, że 
„małe jest piękne”. Chociaż w przypadku oddziału przy Broniewskiego „małe” to przesada, bo to przecież szkoła, do której uczęszcza obecnie 250 osób. Tym bardziej niezrozumiały wydaje się upór miejskich decydentów i brak jakiegokolwiek otwarcia się na propozycje składane przez rodziców.

Szczególnie, że przy żadnej wcześniejszej likwidacji i reorganizacji, ci którzy bronią swojej szkoły nie byli tak merytoryczni i zdeterminowani jak rodzice z SP nr 9. To nie jest zwykły protest i chęć dokopania władzy. To realizacja i wykorzystywanie przez rodziców ich oczywistego prawa do dbania o dobro swoich dzieci a w tym przypadku miejsce, gdzie mały człowiek spędza jedną trzecią swojego uczniowskiego życia na dobę. Miasto to nie przedsiębiorstwo, lub jakiś kombinat, gdzie najistotniejszym argumentem jest kasa. Miasto to wspólnota mieszkańców, mała ojczyzna, w której Ci mieszkańcy oddali innym prawo do zarządzania tą wspólnotą i podejmowania w jej imieniu różnych działań. Ale to nie znaczy, że Ci którzy ten mandat mają i sprawują – mogą robić wszystko i nie słuchać głosu ludzi, i nie wychodzić naprzeciw ich oczekiwaniom, prośbom, propozycjom. W tej konkretnej sytuacji tak nie jest, i to jest bulwersujące. Bo propozycje składane przez rodziców były warte rozważenia i podjęcia. Bo jeśli panowie z Placu Ratuszowego rzeczywiście liczą się z głosem mieszkańców, to kompletnie nie rozumiem, dlaczego nie przystali na propozycję rodziców, którzy zaproponowali założenie stowarzyszenia i prowadzeni szkoły przez to Stowarzyszenie. Przecież to bardzo dobra propozycja i ograniczająca docelowo koszty. Przy czym powiedzmy też prawdę o tych kosztach. To, że te koszty na oświatę stanowią prawie 2/3 budżetu, nie oznacza, że są to wydatki dochodów własnych, bo w około 70 % pochodzą z subwencji oświatowej. W materiale bardzo dobrym i świetnie przygotowanym przez wydział edukacji można zobaczyć, że w 2024 dopłata miasta do wydatków na oświatę była najniższa od 10 lat, i jak można wnioskować z kolejnych propozycji i planów ten trend ma być utrzymany. Tymczasem równocześnie rząd wprowadza specjalne udogodnienia i regulacje dla małych szkół, rozumiejąc, że te małe szkoły to dobro wspólnot mieszkańców i szansa na dobrą i przyjazną edukację dla dzieci.

Mądrość i klasa rządzących sprawdzają się w takich momentach i sytuacjach jak ta „bitwa” o szkołę przy Broniewskiego.  Czasem trzeba i powinno się zrobić krok w tył, nie dlatego że się popełniło błąd, tylko dlatego że tam po drugiej stronie jest ktoś kogo warto docenić, szanować. Na tym polega dialog i zarzadzanie wspólnotą. A tego wspólnota skupiona wokół SP nr 9 przy ul. Broniewskiego oczekuje od prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Może warto, żeby radni, szczególnie Ci z klubu KO i prezydenckiego spojrzeli na całą sprawę nie przez „partyjną lupę” tylko rozważyli i przyjrzeli się wszystkim propozycjom Rady Rodziców SP 9 przy Broniewskiego i uwolnili się z dyscypliny partyjnej, kiedy będą poodejmować decyzję na sesji, i poza tymi tabelkami, milionami, zobaczą tych dla których ślubowali pracować i podejmować decyzję w imię wspólnego dobra, a nie tylko jednej wybranej grupy.

Powiązane artykuły

O nas

Portal jest miejscem spotkania i dyskusji dla tych, którym nie wystarcza codzienna dawka smutnych newsów, jednakowych we wszystkich mediach. Chcemy pisać o naszym mieście, Bielsku-Białej, bo lubimy to miasto i jego mieszkańców. W naszej pracy pozostajemy niezależni od lokalnych władz i biznesu.

Cart