Maja Chwalińska odniosła premierowe zwycięstwo w głównej drabince turnieju rangi WTA 1000. W Cincinnati Polka pokonała Hiszpankę Cristinę Bucsę 6:2, 6:2 i awansowała do trzeciej rundy imprezy.
Dla 23. rakiety świata był to udany rewanż za dwie wcześniejsze porażki z Bucsą. Chwalińska przystępowała do rywalizacji jako zawodniczka rozstawiona z numerem 19, dzięki czemu w pierwszej rundzie miała wolny los, natomiast Hiszpanka wcześniej wyeliminowała Pannę Udvardy.
Pewna przewaga Polki
Początkowe gemy nie zapowiadały tak wyraźnej przewagi Chwalińskiej. Polka potrzebowała chwili, by odnaleźć właściwy rytm, lecz z każdą kolejną wymianą coraz skuteczniej wykorzystywała błędy rywalki. Kluczowy dla pierwszego seta był czwarty gem. Chwalińska wywalczyła przełamanie po precyzyjnym forhendzie po linii, a następnie jeszcze raz odebrała serwis Bucsie i odskoczyła na 5:1. Hiszpanka zdołała wprawdzie odrobić jednego breaka, ale nie odwróciła losów partii. Polka zamknęła seta wynikiem 6:2, korzystając z podwójnego błędu serwisowego przeciwniczki.
Burza zatrzymała mecz
Druga odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki. Chwalińska obroniła break pointa w pierwszym gemie, jednak przy stanie 1:1 spotkanie zostało przerwane z powodu burzy, piorunów i deszczu. Pauza trwała około półtorej godziny. Po powrocie na kort Polka chwilowo straciła podanie, ale błyskawicznie odpowiedziała przełamaniem do zera i odzyskała kontrolę nad przebiegiem meczu.
Awans bez straty seta
W końcowej fazie Chwalińska bardzo dobrze prowadziła wymiany, grając konsekwentnie i cierpliwie. Bucsa nie potrafiła ograniczyć liczby błędów, a Polka wykorzystała kolejne okazje przy serwisie rywalki. Drugą partię również wygrała 6:2, a cały pojedynek zakończyła po długiej wymianie przy pierwszej piłce meczowej. Zwycięstwo oznacza awans Chwalińskiej do trzeciej rundy WTA 1000 w Cincinnati.




