W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie w ramach naszej strony internetowej korzystamy z plików cookies. Pliki cookies umożliwiają nam zapewnienie prawidłowego działania naszej strony internetowej oraz realizację podstawowych jej funkcji.

Te cookies są niezbędne do funkcjonowania naszej strony i nie może być wyłączony w naszych systemach. Możesz zmienić ustawienia tak, aby je zablokować, jednak strona nie będzie wtedy funkcjonowała prawidłowo
Te cookies pozwalają nam mierzyć ilość wizyt i zbierać informacje o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy poprawić działanie naszej strony. Pomagają nam też dowiedzieć się, które strony są najbardziej popularne lub jak odwiedzający poruszają się po naszej witrynie. Jeśli zablokujesz ten rodzaj cookies nie będziemy mogli zbierać informacji o korzystaniu z witryny oraz nie będziemy w stanie monitorować jej wydajności.
Te cookies służą do tego, aby wiadomości reklamowe były bardziej trafne oraz dostosowane do Twoich preferencji. Zapobiegają też ponownemu pojawianiu się tych samych reklam. Reklamy te służą wyłącznie do informowania o prowadzonych działaniach. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej polityce prywatności.
SportBB

TS Podbeskidzie gromi Śląsk II Wrocław

TS Podbeskidzie gromi Śląsk II Wrocław

Kapitalnie rozpoczęło rundę wiosenną TS Podbeskidzie. We Wrocławiu zobaczyliśmy świetnie usposobioną drużynę, grającą efektownie i efektywnie do przodu.

Od samego początku goście narzucili swój ofensywny styl gry. W piątej minucie, po faulu na Oskarze Tomczyku, pierwszą bramkę dla Podbeskidzia zdobył niezawodny w takich sytuacjach Marcin Biernat z rzutu karnego. Była 6 minuta meczu. Bielszczanie nie odpuszczali i starali się podwyższyć wynik. Prowadzenie na 2:0 dał przyjezdnym strzałem z dystansu w 41 minucie Wojciech Słomka. Jeszcze przed przerwą wynik mógł podwyższyć Klisiewicz ale w sytuacji sam na sam trafił tylko w słupek.

W drugiej połowie na boisku za Słomkę pojawił się Dalibor Takacz.  Gra od początku toczyła się pod dyktando Podbeskidzia. W 50 minucie Oskar Tomczyk wykorzystał błąd obrony i podwyższył wynik na 3:0. Zaledwie po 7 minutach, po świetnym zagraniu Tomczyka do Klisiewicza, ten ostatni wpisał się na listę strzelców.  Bielszczanie prowadzili już 4 lata. W 60. minucie plac gry opuścił Lucjan Klisiewicz, a w jego miejsce wszedł Bartosz Florek . Przyjezdni nie spuszczali z tonu i 66. minucie padła kolejna bramka a jej autorem był rozgrywający bardzo dobre spotkanie Miłosz Kozik.

Po jednostronnym pojedynku bielszczanie wracają z 3 punktami, i w świetnych nastrojach.

Powiązane artykuły

O nas

Portal jest miejscem spotkania i dyskusji dla tych, którym nie wystarcza codzienna dawka smutnych newsów, jednakowych we wszystkich mediach. Chcemy pisać o naszym mieście, Bielsku-Białej, bo lubimy to miasto i jego mieszkańców. W naszej pracy pozostajemy niezależni od lokalnych władz i biznesu.

Cart