Jutro TS Podbeskidzie rozgrywa jeden z najważniejszych meczów w ostatnich latach. Wygrana oznacza dla bielszczan powrót do I ligi i pierwszy krok do powrotu na piłkarskie salony. To nie tylko mecz — to historia, tradycja i wielkie emocje. Już ponad 7 tys. biletów sprzedanych — pustych miejsc nie będzie!
Na liczniku biletowym klubu pojawiło się już ponad 7 500 sprzedanych biletów. I trudno się dziwić — gramy bardzo ważny mecz. Młodsi kibice mogą nie pamiętać, jak długo czekaliśmy w naszym regionie na ten moment. Dokładnie 24 lata temu awansowaliśmy do ówczesnej drugiej ligi (dzisiejszej I ligi). To była radość, szaleństwo i euforia na stadionie przy ul. Żywieckiej. Potem przyszła nawet ekstraklasa. Mamy więc do czego wracać.
Wiosna Podbeskidzia dała nam nadzieję — teraz czas na wielki krok
Po kilku słabych latach wiosna w wykonaniu TSP Podbeskidzie dała kibicom dużo radości i nadziei. O takim Podbeskidziu marzyliśmy od dawna — i w końcu mamy. Ale to nie znaczy, że będzie łatwo. Jutrzejszy mecz to bitwa, a nasza drużyna potrzebuje wsparcia każdego kibica.
Mam nadzieję, że przekroczymy 10 000 widzów. Doping kibiców da naszym piłkarzom dodatkową energię i siłę. To nie jest tylko gra o awans Podbeskidzia — to gra o awans całej bielskiej piłki nożnej. Mam nadzieję, że wszystkie kluby i ich kibice to rozumieją, i że jutro wspólnie z kibicami TSP będą na stadionie. To byłoby coś.
Jutro spotkamy się w „Młynie”
Z pewnością tam się zabiorę. Zasiądę z ekipą w Młynie i będę zdzierał gardło, dopingując naszych. Kto się jeszcze zastanawia — niech nie kombinuje, tylko kupuje bilet i melduje się jutro na meczu.
Bilety do stacjonarnego zakupu w kasie jeszcze dzisiaj do 20:00
W odpowiedzi na duże zainteresowanie stacjonarnym zakupem biletów na jutrzejszy finał baraży o Betclic 1. Ligę, klub otworzył dzisiaj kasę nr 4 od ulicy Rychlińskiego w godzinach od 16:00–20:00. To ostatni moment, żeby kupić bilet w kasie przed meczem.
Nie przegapmy tego wydarzenia. Jutro — bitwa o awans bielskiej piłki. Do zobaczenia na stadionie!




